sportimpreza.pl » Jak wybrać rower miejski? Rama, przerzutki i dobry rozmiar

Jak wybrać rower miejski? Rama, przerzutki i dobry rozmiar

Jak wybrać rower miejski na codzienne dojazdy? Zaczynamy od trasy, a nie od katalogu. Pięć kilometrów do pracy, krawężniki, tory tramwajowe i zakupy w koszyku to zupełnie inne wymagania niż weekendowa przejażdżka bulwarem. Inny sprzęt sprawdzi się na płaskim osiedlu, a inny w mieście z podjazdami i rowerem trzymanym w piwnicy bez windy. Od tej odpowiedzi zależy rama, napęd, hamulce i waga, którą przyjdzie nam dźwigać po schodach.

Jaki rozmiar ramy roweru miejskiego pasuje do wzrostu?

Rozmiar ramy podaje się w calach albo centymetrach i mierzy wzdłuż rury podsiodłowej, od osi suportu do górnej krawędzi rury. Za mała rama sprawia, że kolana podchodzą pod kierownicę, a za duża utrudnia bezpieczne zejście z siodełka przy nagłym hamowaniu. W rowerze miejskim pozycja jest wyprostowana, więc tolerancja jest nieco większa niż w szosówce, ale błąd o dwa rozmiary odczujemy już po kilku dniach.

Orientacyjne przedziały dla rowerów miejskich i trekkingowych z kołami 28 cali wyglądają tak:

Wzrost Rozmiar ramy (cale) Rozmiar ramy (cm)
152-162 cm 15-16” 38-41
162-172 cm 17” 43
172-178 cm 18-19” 46-48
178-187 cm 20-21” 51-53
powyżej 187 cm 22-23” 56-58

Tabela to punkt wyjścia, bo osoby o tym samym wzroście mogą mieć różną długość nóg. Dokładniejszy wynik daje pomiar przekroku: stajemy boso przy ścianie, wkładamy między nogi grzbiet książki i mierzymy odległość od podłogi do jej górnej krawędzi. Wynik w centymetrach mnożymy przez 0,63 i otrzymujemy orientacyjny rozmiar ramy w centymetrach. Przy przekroku 82 cm wychodzi około 52 cm, czyli rama 20-21 cali. Przy granicy dwóch rozmiarów osoby lubiące swobodną, wyprostowaną sylwetkę wybierają zwykle mniejszy.

Niska czy wysoka rama i z jakiego materiału?

Kształt ramy w rowerze do miasta ma większe znaczenie, niż sugerują zdjęcia w katalogach. Rama niska, z mocno obniżoną rurą górną, pozwala wsiąść bez przekładania nogi nad siodełkiem. To wygoda przy częstym zatrzymywaniu się na światłach, jeździe w spódnicy lub płaszczu i przewożeniu dziecka w foteliku na bagażniku. Rama wysoka, o klasycznym trójkątnym kształcie, jest sztywniejsza i lepiej znosi duże obciążenie, dlatego chętnie wybierają ją wyższe osoby i ci, którzy wożą ciężkie sakwy.

Aluminium, stal czy coś lżejszego?

Większość rowerów miejskich ma dziś ramę aluminiową. Taki model z błotnikami, bagażnikiem i oświetleniem waży zwykle 15-18 kg. Rama stalowa (najczęściej z chromolibdenu w lepszych konstrukcjach) dokłada około 1-3 kg, ale lepiej tłumi drgania na kostce brukowej i łatwiej ją naprawić, gdy pęknie spaw. Włókno węglowe w rowerze do codziennych dojazdów pojawia się rzadko, bo jest drogie i wrażliwe na uderzenia przy przypinaniu do stojaka.

Wagę warto ocenić pod kątem własnych warunków. Kto mieszka na trzecim piętrze w kamienicy, codziennie poczuje każdy dodatkowy kilogram. Kto trzyma rower w garażu lub rowerowni na parterze, może spokojnie postawić na cięższą, ale bardziej wytrzymałą konstrukcję.

Jakie przerzutki w rowerze miejskim i ile biegów wystarczy?

W mieście najczęściej spotkamy trzy rozwiązania napędu. Rower jednobiegowy lub z torpedo jest prosty i niemal bezobsługowy, ale na każdym podjeździe trzeba się namęczyć. Piasta wielobiegowa (planetarna) chowa cały mechanizm zmiany przełożeń w tylnej piaście koła. Klasyczna przerzutka zewnętrzna z kasetą trafiła do miasta z rowerów trekkingowych i górskich. Każde z tych rozwiązań ma swoje miejsce, a wybór zależy głównie od ukształtowania terenu i tego, ile czasu chcemy poświęcać na serwis.

Piasta planetarna czy przerzutka zewnętrzna?

Piasta wielobiegowa ma 3, 5, 7 lub 8 biegów i jedną zasadniczą zaletę: bieg zmienimy także na postoju, na przykład czekając na zielone światło. Mechanizm jest zamknięty, więc nie boi się błota, soli i deszczu, a łańcuch można schować w pełnej osłonie, co chroni spodnie przed smarem. Za tę wygodę płacimy nieco wyższą wagą i trudniejszą wymianą dętki w tylnym kole.

Przerzutka zewnętrzna (zwykle 7-9 biegów z jedną zębatką z przodu w modelach miejskich) daje szerszy zakres przełożeń i jest tańsza w zakupie. Wymaga jednak regularnego czyszczenia i smarowania łańcucha, a zimą szybciej łapie korozję. Na płaskie miasto w zupełności wystarczy piasta trzybiegowa. Przy dłuższych trasach i stromych ulicach lepiej sprawdzi się 7-8 biegów w piaście albo przerzutka zewnętrzna.

Hamulce, koła i wyposażenie, które ma sens w mieście

Hamulce w rowerze do miasta to przede wszystkim kwestia pogody. Hamulce typu V-brake są lekkie i tanie, ale w deszczu ich skuteczność wyraźnie spada, a klocki ścierają obręcz. Hamulce rolkowe i torpedo działają niezależnie od warunków i prawie nie wymagają serwisu, choć nie dają mocnego, precyzyjnego hamowania. Tarcze mechaniczne lub hydrauliczne zapewniają najkrótszą drogę hamowania na mokrej nawierzchni i coraz częściej pojawiają się nawet w średniej półce cenowej.

Koła 28 cali (oznaczenie 700C lub ETRTO 622) toczą się lżej i łagodniej przejeżdżają przez dziury, a 26 cali bywają wygodniejsze dla niższych osób. Opony o szerokości 35-47 mm z bieżnikiem o niskich klockach dobrze łączą komfort na kostce z małymi oporami na asfalcie. Wkładka antyprzebiciowa w oponie oszczędza nerwów, gdy trasa prowadzi przez ulice pełne szkła.

Przed zakupem dobrze jest sprawdzić, czy rower ma wyposażenie, które w mieście przydaje się codziennie:

  • błotniki na pełną długość koła, które chronią ubranie i plecy przed wodą z kałuż,
  • oświetlenie zasilane prądnicą w piaście, działające bez ładowania i zawsze gotowe do jazdy po zmroku,
  • bagażnik z nośnością co najmniej 20-25 kg, przystosowany do sakw lub fotelika,
  • pełna osłona łańcucha i nóżka centralna lub boczna, ułatwiająca załadunek,
  • dzwonek i odblaski, które są wymagane przepisami razem ze światłem białym lub żółtym selektywnym z przodu i czerwonym z tyłu.
  • Rower bez części tych elementów da się doposażyć, ale dokupione osobno błotniki, bagażnik i porządne lampki potrafią podnieść koszt o kilkaset złotych. Dlatego przy porównywaniu cen zestawiamy kompletne modele, a nie same ramy z napędem. Na koniec zostaje jazda próbna: kilkanaście minut na zakręcie, krawężniku i krótkim podjeździe powie więcej niż specyfikacja w tabeli.

    Back To Top